Kilka słów o nas

Pies na urlopie to aktualnie jednoosobowa ekipa powiększona o borderkę Shelby i brytyjczyka Oskara, która głosi wszystkim wszem i wobec, że jak tylko się chce, to można psa zabrać ze sobą na urlop niekoniecznie rezygnując przy tym z aktywnego wypoczynku :)

Nazywam się Ola, a zwierzęta towarzyszyły mi w życiu prawie zawsze i nie wyobrażam sobie, że mogłoby ich zabraknąć. Od nich wszystko tak naprawdę się zaczęło i dla nich tworzę serwis 😉

www.piesnaurlopie.pl

Shelby

www.piesnaurlopie.pl

Oskar

Shelby
Szalona, pełna energii suczka border collie, której wszędzie pełno. Głaskanie jej sprawia, że wychodzi z siebie i to nie raz, ale kilka razy! Generalnie człowiek jest jej niezbędny do życia jak powietrze, inne psy mogą nie istnieć jeśli tylko znajduje się w pobliżu. Wszystko co może zostać rzucone jest jej ostatecznym celem, dla którego warto nawet zginąć. Woda to żywioł, z którego mogłaby nigdy nie wychodzić.

Uwielbia gonić, biegać i wykonywać polecenia. Jednym słowem pies maszyna. Główna ambasadorka Psa na urlopie. Jest odpowiedzialna za testowanie miejsc przyjaznych psom, recenzje produktów oraz idee serwisu. Znana także jako blogerka z Pieskich Spraw 😉

Oskar
Koci rodzynek w ekipie. Adoptowany rudzielec, a więc pełen charakteru, lubi stawiać na swoim i chodzić własnymi ścieżkami. Kocha jedzenie wszystkiego co zawiera choćby odrobinę mleka lub/i kurczaka, zna kilkanaście komend, od niedawna fan ptaszków na YouTubie. Odważny, zaczepny i silny. Swoim urokiem osobistym wyleczył już nie jedną kocią antypatię u gości, którzy odwiedzają jego posiadłość. Prężnie działa na Instagramie Pieskich Spraw przypominając o istnieniu kotów. Ma także swój fanpage na FB 😉

Ja czyli Ola

Oprócz projektu Pies na urlopie, któremu ostatnio poświęciłam się praktycznie w całości, dorywczo dbam o warszawskie psiaki i w tygodniu zajmują się ich pielęgnacją w salonie fryzjerskim dla psów Merdacze. Mimo, że uwielbiam strzyc zwierząta marzę, by w 100% jak najszybciej poświęcić się Psu na urlopie.

Pracuję przy projekcie w każdej możliwej, wolnej chwili, bo to moja pasja i jednocześnie misja. Bardzo bym chciała, żeby wszyscy właściciele psów wiedzieli, że wyjazd z psem jest możliwy i zawsze można znaleźć jakieś dobre rozwiązanie, które wykluczy tę najgorszą decyzję.. ostateczną.